Autor: lek. Karol Klęczar

Wypełniłeś gdzieś krótki test na nastrój, dostałeś liczbę i teraz nie wiesz, co z nią zrobić. Może to było „12″, może „18″, może zobaczyłeś przy tym słowo „depresja” i zrobiło Ci się nieprzyjemnie. Zatrzymaj się na chwilę. Wynik PHQ-9 nie jest wyrokiem ani rozpoznaniem. To sygnał, punkt wyjścia do rozmowy z lekarzem, a nie etykieta, którą właśnie sobie przykleiłeś. Poniżej tłumaczymy, jak czytać wynik PHQ-9, co znaczą poszczególne progi punktowe i jaki jest sensowny następny krok.

Czym jest PHQ-9, czyli kwestionariusz przesiewowy depresji

PHQ-9 to prosty kwestionariusz, którym w medycynie sprawdza się nasilenie objawów depresji. Składa się z dziewięciu pytań o to, jak czułeś się przez ostatnie dwa tygodnie: czy miałeś na coś ochotę, jak spałeś, ile miałeś energii, jak z apetytem, koncentracją i poczuciem własnej wartości. Każde pytanie oceniasz w skali od zera do trzech, od „wcale nie” do „niemal codziennie”, a punkty się sumuje. Całość zajmuje mniej niż trzy minuty.

Pytania nie są przypadkowe. Odpowiadają objawom, po których lekarze rozpoznają depresję, więc kwestionariusz porządkuje to, co często i tak chodzi Ci po głowie. Ma jednak jasno określoną rolę: jest narzędziem przesiewowym. Przesiew to wstępne sito, które ma wyłowić osoby, u których warto przyjrzeć się sprawie bliżej. Nie zastępuje wizyty i nie stawia diagnozy, o czym za chwilę powiemy wprost.

Jak czytać wynik PHQ-9: co znaczą punkty

Wynik mieści się w przedziale od 0 do 27. Im wyższy, tym więcej i tym silniejszych objawów zgłosiłeś. Ogólnie przyjmuje się, że suma 10 punktów lub więcej to sygnał, że objawy depresji mogą być obecne i że warto porozmawiać o tym z lekarzem.

Dla orientacji poszczególne przedziały opisuje się zwykle tak:

  • 0-4 punktów: brak lub minimalne
  • 5-9 punktów: łagodne
  • 10-14 punktów: umiarkowane
  • 15-19 punktów: umiarkowanie ciężkie
  • 20-27 punktów: ciężkie

Potraktuj tę skalę jak podziałkę na termometrze, a nie jak rozpoznanie. Termometr pokazuje, że masz gorączkę, ale nie mówi, co ją wywołało. Podobnie PHQ-9: pokazuje, jak nasilone są objawy, ale to, skąd się biorą i co z nimi zrobić, ustala lekarz. Wyższy wynik znaczy przede wszystkim, że tym mniej warto zwlekać z wizytą.

Wynik to przesiew, nie diagnoza. Rozpoznanie stawia lekarz

To jest najważniejsze zdanie w całym tekście, więc powtórzymy je bez owijania: kwestionariusz nie rozpoznaje depresji. Robi to lekarz. PHQ-9 pozwala co najwyżej na wstępne przypuszczenie, nigdy na pewną diagnozę.

Powód jest prosty. Objawy z kwestionariusza, gorszy sen, brak energii, spadek apetytu, kłopoty z koncentracją, potrafią wynikać z wielu rzeczy naraz. Z niedoczynności tarczycy, z niedokrwistości, z przewlekłego bólu, z przyjmowanych leków, ze zwykłego wyczerpania po trudnym okresie. Dopiero lekarz zbierze wywiad, w razie potrzeby zleci badania i oceni, czy za Twoim wynikiem stoi depresja, czy coś innego, co też warto leczyć. Sama liczba tego nie rozstrzygnie.

Działa to również w drugą stronę. Niski wynik nie jest gwarancją, że wszystko gra. Jeśli czujesz, że dzieje się z Tobą coś złego, licz się z własnym samopoczuciem bardziej niż z punktami. O tym, czy potrzebujesz pomocy, nie decyduje wypełniona ankieta, tylko to, jak naprawdę funkcjonujesz.

Pytanie o myśli o śmierci: kiedy nie wolno czekać

Ostatnie, dziewiąte pytanie PHQ-9 dotyczy myśli o tym, że lepiej byłoby nie żyć, albo o zrobieniu sobie krzywdy. Jeśli zaznaczyłeś tam cokolwiek innego niż „wcale nie”, potraktuj to poważnie niezależnie od tego, ile punktów wyszło w sumie. Takie myśli to nie powód do wstydu i nie oznaka słabości, ale sygnał, że pomoc jest potrzebna teraz, a nie „przy okazji”.

Nie musisz być w tym sam i nie musisz czekać na wizytę za dwa tygodnie. Pomoc jest dostępna od ręki, bezpłatnie i anonimowo:

  • 112, jeśli życie jest bezpośrednio zagrożone, Twoje albo kogoś bliskiego.
  • 800 702 222, Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym, czynne całą dobę.
  • 116 123, kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych.
  • 116 111, telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, całodobowy.

Zadzwoń albo poproś o to kogoś, komu ufasz. Rozmowa z drugim człowiekiem, który wie, co robić, potrafi zdjąć z barków więcej, niż się wydaje w najgorszym momencie.

Co zrobić z wynikiem: od lekarza rodzinnego do specjalisty

Załóżmy, że wynik Cię zaniepokoił, ale nie ma mowy o bezpośrednim zagrożeniu. Co dalej? Najprościej zacząć od miejsca, które znasz.

Pacjentka rozmawia z lekarką przy stole w gabinecie.

Lekarz rodzinny (POZ). Umów się do swojego lekarza pierwszego kontaktu i powiedz wprost, co Cię niepokoi. Możesz przynieść wypełniony kwestionariusz, ułatwi rozmowę. Lekarz POZ oceni objawy, w razie potrzeby zleci badania, które wykluczą inne przyczyny gorszego samopoczucia, i pokieruje dalej. W Balticmed umówisz się do lekarza rodzinnego w ramach NFZ.

Psychiatra. Jeśli objawy są nasilone, dobrym adresem jest lekarz psychiatra. Ważna informacja, która wielu osobom oszczędza zwłoki: do psychiatry nie potrzebujesz skierowania. Możesz zapisać się bezpośrednio.

Psycholog i Centrum Zdrowia Psychicznego. Wsparcia psychologicznego szukaj między innymi w Centrach Zdrowia Psychicznego. Osoba dorosła w kryzysie może zgłosić się tam bez skierowania, a pomoc w ramach NFZ jest bezpłatna. Najbliższy ośrodek znajdziesz na stronie czp.org.pl.

Którąkolwiek drogę wybierzesz, zasada jest ta sama: wynik kwestionariusza to nie koniec, tylko pretekst, żeby zamienić niepokój na konkretną rozmowę z kimś, kto pomoże.

Program POZnaj Depresję w Balticmed

Najtrudniejszy bywa właśnie ten pierwszy krok, kiedy nie wiadomo, do kogo się zwrócić i od czego zacząć. Po to powstał w Balticmed program POZnaj Depresję, prowadzony razem z poradnią zdrowia psychicznego MakMentis. Pomysł jest prosty: Twój lekarz rodzinny, którego już znasz, pomaga wcześnie wychwycić problem i nie zostawia Cię z nim samego, a opiekę specjalistyczną, psychiatryczną i psychologiczną, zapewnia partner programu.

Chodzi o to, żeby skrócić drogę od „coś jest nie tak” do rozmowy z kimś, kto realnie pomoże. Jak skorzystać i co obejmuje program, sprawdzisz na stronie POZnaj Depresję w Balticmed.

PHQ-9 czy GAD-7? Nastrój to nie to samo co lęk

Na koniec jedno rozróżnienie, bo łatwo je pomylić. PHQ-9 mierzy objawy związane z nastrojem i depresją. Jeśli Twoim głównym problemem nie jest przygnębienie, tylko ciągły niepokój, napięcie i zamartwianie się, to raczej obszar innej skali, GAD-7, która bada objawy lękowe. Depresja i zaburzenia lękowe to dwie różne rzeczy, choć potrafią chodzić parami. Jeśli rozpoznajesz u siebie raczej niepokój niż przygnębienie, powiedz o tym lekarzowi wprost, bo to zmienia kierunek rozmowy.

Najczęstsze pytania

Wysoki wynik PHQ-9 znaczy, że mam depresję?

Nie musi. Wysoki wynik znaczy, że zgłosiłeś sporo objawów o dużym nasileniu i że warto to sprawdzić u lekarza. Rozpoznanie depresji to osobna sprawa, którą rozstrzyga lekarz po rozmowie i badaniu, a nie sam kwestionariusz. Liczba mówi „przyjrzyj się temu”, nie „masz depresję”.

Mam niski wynik, a i tak czuję się źle. Co wtedy?

Zaufaj sobie. Kwestionariusz to przesiew, a nie ostateczna miara Twojego samopoczucia. Jeśli od dłuższego czasu czujesz, że coś jest nie tak, umów się do lekarza mimo niskiego wyniku. Objawy bywają nietypowe, a rozmowa da więcej niż punktacja.

Czy mogę pokazać wynik lekarzowi?

Jak najbardziej, to wręcz pomaga. Wypełniony PHQ-9 porządkuje objawy i oszczędza czas na wizycie. Lekarz potraktuje go jako punkt wyjścia do rozmowy, nie jako gotowe rozpoznanie.

Podsumowanie

Wynik PHQ-9 to termometr nastroju, a nie diagnoza. Suma od 10 punktów w górę to sygnał, żeby porozmawiać z lekarzem, a im wyższa, tym mniej warto zwlekać. Rozpoznanie zawsze stawia lekarz, bo za tymi samymi objawami może kryć się kilka różnych przyczyn. Jeśli w pytaniu o myśli o śmierci zaznaczyłeś cokolwiek poza „wcale nie”, nie czekaj, poszukaj pomocy od razu, choćby telefonicznie pod numerem 800 702 222. A jeśli po prostu chcesz zrobić pierwszy krok na spokojnie, zacznij od rozmowy z lekarzem rodzinnym w Balticmed albo sprawdź program POZnaj Depresję. Nastrój, tak jak każde inne zdrowie, warto sprawdzić, zanim sam się o to upomni.

Bibliografia i źródła:

  • Kroenke K., Spitzer R.L., Williams J.B.W. „The PHQ-9: validity of a brief depression severity measure.” Journal of General Internal Medicine, 2001; 16(9): 606-613 (konstrukcja skali, punktacja 0-27, progi nasilenia, charakter przesiewowy, rola pytania o myśli samobójcze).
  • Centra Zdrowia Psychicznego, portal informacyjny Ministerstwa Zdrowia i NFZ: telefony wsparcia oraz zgłoszenie bez skierowania. https://czp.org.pl
  • Balticmed, program POZnaj Depresję (inicjatywa przychodni Balticmed z poradnią zdrowia psychicznego MakMentis). https://balticmed.pl/poznaj-depresje/
  • Balticmed, lekarz rodzinny (POZ) na NFZ. https://balticmed.pl/lekarz-rodzinny/

Zapisz się do naszego newslettera

To pole jest używane do walidacji i powinno pozostać niezmienione.
lek. Karol Klęczar

Specjalista medycyny rodzinnej i certyfikowany lekarz leczenia choroby otyłościowej. Posiada doświadczenie w opiece nad pacjentami przewlekle chorymi, szczególnie w obszarze cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, choroby otyłościowej oraz zaburzeń depresyjnych. Jako certyfikowany lekarz leczenia choroby otyłościowej prowadzi wielu pacjentów z bardzo dobrymi efektami terapeutycznymi. Jest również inicjatorem projektu POZnaj Depresję, którego celem jest poprawa rozpoznawania i leczenia depresji w podstawowej opiece zdrowotnej. W swojej praktyce kładzie szczególny nacisk na medycynę stylu życia — aktywność fizyczną, zdrową dietę i budowanie trwałych nawyków. Sam stara się być przykładem dla swoich pacjentów i wspólnie z nimi podejmuję zdrowotne wyzwania.