Autor: lek. Agata Bonisławska

Od maja 2025 każdy dorosły ubezpieczony w NFZ może raz na kilka lat przejść bezpłatny bilans zdrowia, czyli pakiet badań, który normalnie kosztowałby kilkaset złotych. Program nazywa się „Moje Zdrowie” i zastąpił dawną „Profilaktykę 40 PLUS”, tyle że jest szerszy: obejmuje osoby już od 20. roku życia, daje więcej badań i kończy się rozmową z lekarzem o wynikach. Problem w tym, że wciąż niewielu pacjentów wie, że im przysługuje. Poniżej tłumaczymy, kto może skorzystać, co dokładnie obejmuje pakiet i jak zapisać się krok po kroku.

Wyobraź sobie, że raz na kilka lat ktoś proponuje Ci przegląd, taki jak w samochodzie, tylko że dotyczy Twojego organizmu. Krew, nerki, tarczyca, cholesterol, cukier, a na koniec ktoś siada z Tobą i mówi, co z tych liczb wynika. Nic nie płacisz, nie potrzebujesz skierowania. Brzmi jak coś, co łatwo przegapić, i właśnie tak jest: program „Moje Zdrowie” działa od ponad roku, a duża część osób, którym przysługuje, po prostu o nim nie słyszała.

Czym jest program „Moje Zdrowie” i bezpłatny bilans dorosłego

Zacznijmy od sedna. „Moje Zdrowie” to finansowany przez NFZ bilans zdrowia osoby dorosłej: zestaw badań profilaktycznych plus wizyta, na której lekarz albo pielęgniarka omawia z Tobą wyniki i układa dalszy plan. Ruszył 5 maja 2025 i zastąpił „Profilaktykę 40 PLUS”, która zakończyła się z końcem kwietnia tego samego roku.

Nowy program jest jednak sporo szerszy niż jego poprzednik. Obejmuje młodszych, bo już dwudziestolatków, a nie dopiero osoby po czterdziestce. Ma więcej badań w pakiecie. I dokłada rzecz, której wcześniej brakowało: wizytę podsumowującą z indywidualnym planem zdrowotnym, czyli konkretnymi zaleceniami spisanymi z myślą o Tobie, a nie ogólną ulotką. To nie jest kolejny druczek do wypełnienia. To realny przegląd, po którym coś zostaje w ręku.

Kto może skorzystać z programu Moje Zdrowie i co ile lat

Warunki są proste, celowo szerokie. Z bilansu skorzysta każda osoba, która skończyła 20 lat, jest ubezpieczona w NFZ i ma złożoną deklarację do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Górnej granicy wieku nie ma, więc program jest tak samo dla trzydziestolatka, jak dla osoby po siedemdziesiątce.

To, jak często przysługuje bilans, zależy od wieku:

  • od 20. do 49. roku życia: raz na 5 lat,
  • od 50. roku życia w górę: raz na 3 lata.

Liczy się przy tym rocznik, a nie dokładna data urodzin. Jeśli w danym roku kończysz 50 lat, wchodzisz już do grupy z bilansem co trzy lata, nawet jeśli urodziny masz dopiero w grudniu.

Jest jeden warunek, który łatwo przeoczyć, a potrafi zatrzymać całą sprawę: aktywna deklaracja do lekarza rodzinnego. Bez niej system nie ma gdzie „podpiąć” Twojej ankiety i badań. Jeśli nie masz jeszcze wybranego lekarza podstawowej opieki, deklarację złożysz od ręki, także przez internet, i dopiero wtedy ruszasz z bilansem. To nie formalność dla samej formalności, tylko sposób, w jaki program wie, kto ma zająć się Twoimi wynikami.

Co obejmuje bezpłatny bilans dorosłego: lista badań

Przejdźmy do konkretów, bo to najczęstsze pytanie. Każdy uczestnik, niezależnie od wieku i płci, ma w pakiecie podstawowym:

  • morfologię krwi,
  • stężenie glukozy (cukru we krwi),
  • kreatyninę z wyliczeniem eGFR (ocena pracy nerek),
  • lipidogram (cholesterol całkowity, LDL, HDL, triglicerydy),
  • TSH (podstawowy wskaźnik pracy tarczycy),
  • badanie ogólne moczu.

Do tego dochodzi pakiet rozszerzony, dobierany zależnie od wieku, płci i odpowiedzi w ankiecie. W zależności od Twojej sytuacji mogą to być próby wątrobowe (ALAT, ASPAT, GGTP), badanie w kierunku wirusowego zapalenia wątroby typu C (anty-HCV), a u mężczyzn po 50. roku życia oznaczenie PSA, czyli wskaźnika ważnego dla prostaty. Osoby po 50. roku życia mogą dostać test na krew utajoną w kale, który jest badaniem przesiewowym w kierunku raka jelita grubego.

Jest też badanie, które zwraca uwagę: u osób między 20. a 40. rokiem życia program przewiduje oznaczenie lipoproteiny (a), i to raz w życiu. To parametr, który mówi o wrodzonym ryzyku sercowo-naczyniowym, a którego zwykle nikt sam z siebie nie bada. U osób po 60. roku życia, jeśli ankieta zasugeruje taką potrzebę, dochodzi krótki test oceniający pamięć i funkcje poznawcze.

Pielęgniarka pobiera próbkę krwi do badań profilaktycznych od pacjenta w punkcie pobrań przychodni

Na wizycie podsumowującej dochodzą pomiary, których żadna probówka nie zastąpi: ciśnienie tętnicze, tętno, masa ciała i wzrost (czyli wskaźnik BMI), a także ocena ryzyka sercowo-naczyniowego. Warto od razu rozwiać jedno nieporozumienie. „Moje Zdrowie” to bilans ogólny, więc nie znajdziesz w nim badań ginekologicznych, cytologii czy mammografii. Te są osobnymi programami przesiewowymi i korzysta się z nich niezależnie.

Jak zapisać się do programu Moje Zdrowie krok po kroku

Cała rzecz zaczyna się od ankiety, nie od kolejki do gabinetu. To krótki kwestionariusz o Twoim stylu życia, chorobach w rodzinie, samopoczuciu i szczepieniach. Na jego podstawie przychodnia wie, które badania z pakietu rozszerzonego do Ciebie dobrać.

W ankiecie jest też fragment, który łatwo zbyć wzruszeniem ramion: dwa krótkie pytania o nastrój. O to, czy w ostatnich tygodniach miałeś mniej ochoty na rzeczy, które zwykle sprawiają Ci przyjemność, i czy towarzyszyło Ci przygnębienie. To nie przypadek ani wypełniacz. To uznany przesiew w kierunku depresji, w medycynie nazywany PHQ-2. Jeśli odpowiedzi coś zasygnalizują, lekarz na wizycie podsumowującej może o to spokojnie zapytać, bez oceniania. Zaburzenia nastroju długo bywają niezauważone, bo rzadko sami przychodzimy z nimi do przychodni. Dwa pytania w ankiecie bywają pierwszym momentem, w którym ktoś w ogóle otwiera ten temat, a od rozmowy zaczyna się pomoc.

Ankietę wypełnisz na trzy sposoby:

  • przez Internetowe Konto Pacjenta (IKP) na pacjent.gov.pl, w zakładce profilaktyka,
  • w aplikacji mojeIKP w telefonie,
  • osobiście w przychodni, w której masz złożoną deklarację, z pomocą pracownika rejestracji lub gabinetu.

Dalej jest już z górki. Skierowanie nie jest potrzebne, bo w tym programie przychodnia wystawia wewnętrzne zlecenie na badania, a nie osobny druk, z którym trzeba gdzieś biegać. Po wypełnieniu ankiety placówka ma 30 dni, żeby się z Tobą skontaktować i przekazać zlecenie na badania. Potem oddajesz krew i mocz w dogodnym terminie, a na końcu umawiasz się na wizytę podsumowującą. Może ją przeprowadzić lekarz, pielęgniarka albo położna, więc nie zawsze musisz czekać na termin u samego lekarza.

Jeśli wolisz zacząć od rozmowy z człowiekiem niż od aplikacji, to też dobra droga. W przychodniach Balticmed umówisz się na badania w ramach programu i deklarację do lekarza rodzinnego, a rejestracja podpowie, jak wypełnić ankietę na miejscu.

Co się dzieje po badaniach: wizyta i plan zdrowotny

Tu tkwi największa różnica względem starych programów profilaktycznych. Bilans nie kończy się na wydruku z wynikami, który i tak trafiłby do szuflady. Kończy się rozmową.

Na wizycie podsumowującej ktoś z zespołu przychodni przegląda z Tobą wyniki, robi pomiary i tłumaczy, co z tych liczb wynika w praktyce. Efektem jest indywidualny plan zdrowotny: zestaw zaleceń dopasowanych do Ciebie, z podpowiedziami dotyczącymi stylu życia, terminami kolejnych badań i, jeśli trzeba, szczepień. Gdy któryś wynik wymaga przyjrzenia się bliżej, to właśnie moment, w którym lekarz rodzinny pokieruje Cię dalej.

Co oznaczają wyniki i kiedy potrzebny specjalista

Bilans często bywa pierwszym miejscem, gdzie wychodzi coś, co nie dawało jeszcze żadnych objawów. Dlatego warto wiedzieć, w którą stronę może poprowadzić dany wynik.

  • Lipidogram i lipoproteina (a) mówią o ryzyku sercowo-naczyniowym. Wysoki cholesterol LDL albo podwyższona lipoproteina (a) to sygnał, który zwykle prowadzi do rozmowy o sercu i, w razie potrzeby, do kardiologa.
  • TSH to okno na tarczycę. Wynik poza normą bywa punktem wyjścia do dalszej diagnostyki endokrynologicznej.
  • Kreatynina z eGFR ocenia pracę nerek. Obniżone eGFR to trop nefrologiczny, którym warto się zająć wcześnie.
  • Glukoza poza normą kieruje uwagę na gospodarkę cukrową i ryzyko cukrzycy.
  • Próby wątrobowe i anty-HCV to sygnały ze strony wątroby, czasem otwierające temat konsultacji hepatologicznej.

Żaden pojedynczy wynik sam w sobie nie stawia rozpoznania. Diagnozę zawsze stawia lekarz, patrząc na całość: liczby, objawy i Twoją historię. Bilans jest po to, żeby ten proces w ogóle się zaczął, zanim problem da o sobie znać.

Same badania z pakietu wykonasz w laboratorium Balticmed w Szczecinie i pozostałych lokalizacjach, a wyniki omówisz z lekarzem rodzinnym na wizycie podsumowującej.

Najczęstsze pytania

Czy naprawdę nic nie płacę?

Nie. Bilans w ramach programu „Moje Zdrowie” jest w całości finansowany przez NFZ. Warunek to ubezpieczenie w NFZ i aktywna deklaracja do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej.

Mam 25 lat i czuję się dobrze, to po co mi bilans?

Właśnie dlatego, że czujesz się dobrze. Część rzeczy, które wychodzą w takich badaniach, na przykład podwyższony cholesterol, nieprawidłowa glukoza czy lipoproteina (a), przez lata nie boli i nie daje objawów. Wczesny sygnał daje czas na spokojną reakcję, zamiast leczenia skutków.

Czy potrzebuję skierowania?

Nie. W programie nie ma klasycznego skierowania. Po wypełnieniu ankiety przychodnia sama wystawia wewnętrzne zlecenie na badania.

Korzystałem wcześniej z Profilaktyki 40 PLUS, to mnie to nie dotyczy?

Dotyczy. „Moje Zdrowie” zastąpiło tamten program i jest szersze. Jeśli w ostatnim roku wykonałeś badania w ramach 40 PLUS lub programu profilaktyki chorób układu krążenia, może obowiązywać krótka przerwa, ale co do zasady bilans przysługuje Ci w rytmie zależnym od wieku.

Podsumowanie

Program „Moje Zdrowie” to bezpłatny bilans dorosłego, który należy się każdej ubezpieczonej osobie od 20. roku życia z deklaracją do lekarza rodzinnego, raz na pięć lat do 49. roku życia i raz na trzy lata później. W pakiecie jest komplet badań, o które rzadko prosimy sami: morfologia, cukier, nerki, tarczyca, cholesterol, a zależnie od wieku także próby wątrobowe, PSA czy lipoproteina (a). Całość kończy się rozmową z lekarzem i planem zdrowotnym na przyszłość. To jeden z niewielu momentów, w których profilaktyka jest naprawdę prosta i nic nie kosztuje. Jeśli spełniasz warunki, umów bilans w Balticmed albo wypełnij ankietę przez Internetowe Konto Pacjenta. Twój organizm zasługuje na przegląd nie rzadziej niż samochód.

Bibliografia i źródła:

  • Ministerstwo Zdrowia: „Moje Zdrowie, bilans zdrowia osoby dorosłej”. https://www.gov.pl/web/zdrowie/moje-zdrowie-bilans-zdrowia-osoby-doroslej/
  • pacjent.gov.pl: „Program Moje Zdrowie”. https://pacjent.gov.pl/program-moje-zdrowie
  • Narodowy Fundusz Zdrowia, aktualności: „Nie czekaj na objawy, sprawdź swoje zdrowie w programie Moje Zdrowie” (08.05.2025). https://www.nfz.gov.pl/aktualnosci/aktualnosci-centrali/nie-czekaj-na-objawy-sprawdz-swoje-zdrowie-w-programie-moje-zdrowie,8775.html
  • Centrum e-Zdrowia: „Moje Zdrowie, bilans zdrowia dla dorosłych w POZ”. https://ezdrowie.gov.pl/portal/artykul/moje-zdrowie-bilans-zdrowia-dla-doroslych-w-poz
  • Centrum e-Zdrowia: „Program Moje Zdrowie, pytania i odpowiedzi” (FAQ dla POZ, 23.05.2025). https://www.ezdrowie.gov.pl/downloadFile/13988
  • Akademia NFZ: „Skorzystaj z programu Moje Zdrowie, bilans zdrowia osoby dorosłej”. https://akademia.nfz.gov.pl/skorzystaj-z-programu-moje-zdrowie-bilans-zdrowia-osoby-doroslej/

Zapisz się do naszego newslettera

To pole jest używane do walidacji i powinno pozostać niezmienione.