Autor: pediatra lek. Joanna Świdzińska
Wrzesień coraz bliżej, w przedpokoju stoi nowy plecak, a Ty z książeczką zdrowia dziecka w ręku zastanawiasz się, czy na pewno wszystko jest odhaczone. To jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszymy od rodziców tuż przed pierwszym dniem w przedszkolu albo w szkole.
Zacznijmy od dobrej wiadomości. Jeśli dziecko szło do tej pory zgodnie z kalendarzem szczepień, większość ochrony ma już dawno za sobą. Przed samym przedszkolem zwykle nie dochodzi nic nowego, co wynikałoby wyłącznie z pójścia do grupy. Prawdziwy „szkolny” komplet to kilka dawek przypominających, które przypadają w 6. roku życia. Za chwilę pokażemy, co dokładnie sprawdzić, czym różni się żłobek od przedszkola i jak w kilka minut zajrzeć do historii szczepień przez internet.
Szczepienia obowiązkowe przed przedszkolem: co dziecko ma już za sobą
Kalendarz szczepień dziecka jest najgęstszy w pierwszych dwóch latach życia. To wtedy realizuje się cały cykl podstawowy, więc trzylatek idący do przedszkola ma zwykle za sobą ochronę przed większością chorób z listy obowiązkowej.
Do wieku przedszkolnego dziecko przechodzi zwykle szczepienia:
- przeciw gruźlicy (BCG), zazwyczaj w pierwszej dobie po urodzeniu
- przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, w schemacie zaczynającym się przy urodzeniu
- przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi (DTP) oraz przeciw Haemophilus influenzae typu b (Hib), z czwartą dawką w drugim roku życia
- przeciw pneumokokom i rotawirusom
- przeciw poliomyelitis (polio)
- pierwszą dawkę przeciw odrze, śwince i różyczce (MMR), między 13. a 15. miesiącem życia.
Samo zapisanie dziecka do przedszkola nie uruchamia żadnego dodatkowego obowiązkowego szczepienia. Dobrze jednak, żeby przed wrześniem karta była kompletna, bo w grupie kilku maluchów każda infekcja rozchodzi się szybciej.
Ospa wietrzna: żłobek to co innego niż przedszkole
Tu rodzice najczęściej się gubią, więc rozdzielmy dwie sytuacje, bo naprawdę różnią się w skutkach dla portfela.
Dla dziecka, które chodzi do żłobka, klubu dziecięcego lub innej placówki opieki zbiorowej dla najmłodszych, szczepienie przeciw ospie wietrznej jest bezpłatne. Wynika to wprost z Programu Szczepień Ochronnych: dzieci przebywające w takich placówkach szczepi się przeciw ospie na koszt państwa.
Samo pójście do przedszkola tego nie uruchamia. Dla przedszkolaka, który nie łapie się na kryterium opieki żłobkowej, ospa jest szczepieniem zalecanym, czyli odpłatnym. W części gmin działają dodatkowo lokalne programy bezpłatne, dlatego pytanie o ospę najlepiej zadać swojemu lekarzowi rodzinnemu przy najbliższej wizycie. Schemat jest prosty: dwie dawki w odstępie co najmniej sześciu tygodni, najlepiej po ukończeniu pierwszego roku życia. Szczepienie można też podać po kontakcie z osobą już chorą na ospę, najlepiej w ciągu 72 godzin, ochrona przed rozwinięciem objawów wynosi aż około 90%.
Szczepienia przed szkołą: dawki przypominające w 6. roku życia
To jest moment, o który pyta najwięcej rodziców przyszłych pierwszaków. Odporność zbudowana w niemowlęctwie z czasem słabnie, dlatego przed szkołą dziecko dostaje zestaw dawek przypominających.
W 6. roku życia realizuje się:
- dawkę przypominającą przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi (DTaP)
- dawkę przypominającą przeciw poliomyelitis (polio)
- drugą, ostatnią dawkę przeciw odrze, śwince i różyczce (MMR).
Zgodnie z programem szczepień dziecko, które ukończyło 5 lat, jest już „w 6. roku życia”, więc zaproszenie na te szczepienia potrafi przyjść tuż po piątych urodzinach.
Szczepienia zalecane: ospa, meningokoki, HPV
Poza listą obowiązkową jest kilka szczepień zalecanych, które w tym wieku mają sens i o które pyta coraz więcej rodziców.
- Ospa wietrzna dla przedszkolaka spoza opieki żłobkowej, jeśli chcesz oszczędzić dziecku uciążliwej choroby.
- Meningokoki, czyli ochrona przed inwazyjną chorobą meningokokową, która u małych dzieci potrafi mieć gwałtowny przebieg i opłakany finał.
- HPV to już temat na później, ale dobrze znać go z wyprzedzeniem. Bezpłatny program obejmuje dziewczęta i chłopców po ukończeniu 9 lat do ukończenia 14 lat, więc dotyczy już wieku wczesnoszkolnego.
Osobną decyzją jest coroczne szczepienie przeciw grypie, które należy rozważyć już powyżej 6. miesiąca życia dziecka. Zasady bezpłatności zmieniają się z sezonu na sezon, dlatego zamiast zgadywać, zapytaj lekarza rodzinnego.
Jak sprawdzić kalendarz szczepień dziecka i nadrobić zaległości
Nie musisz pamiętać wszystkich dat z głowy. Historię szczepień dziecka sprawdzisz na dwa sposoby.
Papierowo zajrzysz do książeczki zdrowia dziecka i do karty uodpornienia w przychodni POZ. Wygodniejsza jest wersja cyfrowa. Po zalogowaniu na Internetowe Konto Pacjenta (IKP) wejdź w zakładkę Profilaktyka, a potem Szczepienia. Szczepienia dziecka są widoczne na jego koncie w ramach konta rodzica. Domyślnie dostęp do konta dziecka ma rodzic, który zgłosił je do ZUS, i może dodać drugiego rodzica. To samo znajdziesz w darmowej aplikacji mojeIKP w telefonie. Jedna rzecz do zapamiętania: jeśli przychodnia nie wpisała szczepienia do systemu, nie pojawi się ono w IKP, a Ty masz prawo poprosić o uzupełnienie dokumentacji.
Zdarza się, że kalendarz gdzieś się rozjechał, bo dziecko chorowało w terminie szczepienia albo część dawek podano za granicą. To nie powód do niepokoju i na pewno nie oznacza zaczynania wszystkiego od nowa. Zaległości można spokojnie nadrobić. Lekarz POZ przejrzy kartę i ułoży indywidualny plan uzupełniający, a szczepienia obowiązkowe pozostają bezpłatne.
Od czego zacząć przed wrześniem
Najprościej połączyć to z rutynową wizytą. Umów dziecko na bilans lub wizytę szczepienną u pediatry w ramach POZ, a lekarz sprawdzi kartę, uzupełni brakujące dawki i podpowie, czy w Waszej sytuacji przydadzą się szczepienia zalecane. Jeśli interesuje Cię ochrona spoza listy obowiązkowej, zajrzyj też do oferty szczepień zalecanych. Kilkanaście minut w gabinecie rozwieje wątpliwości i zamknie temat.

