Edukacja · 2 października 2026
Zespół policystycznych jajników: objawy, które łatwo zbagatelizować, i nowa nazwa PMOS
Autor: lek. Grzegorz Witczak, ginekolog Miesiączka raz przychodzi po trzech tygodniach, innym razem dopiero po dwóch miesiącach. Do tego kilka krostek na brodzie, które utrzymują się od liceum, i zauważalnie więcej włosów pozostających na…

Autor: lek. Grzegorz Witczak, ginekolog
Miesiączka raz przychodzi po trzech tygodniach, innym razem dopiero po dwóch miesiącach. Do tego kilka krostek na brodzie, które utrzymują się od liceum, i zauważalnie więcej włosów pozostających na szczotce.
Każdy z tych objawów może mieć wiele przyczyn i żadna sama w sobie nie przesądza o rozpoznaniu. Razem mogą jednak być pierwszym śladem zaburzenia hormonalnego, które według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia dotyczy około 10-13% kobiet na świecie [1].
W maju 2026 roku zaburzenie to zmieniło nazwę po czternastu latach pracy i szerokim procesie konsultacyjnym, w którym zebrano ponad 22 tysiące odpowiedzi z całego świata [2,3]. Zmiana może wydawać się kosmetyczna (w skrócie zmieniła się przecież tylko jedna litera), ale mówi coś ważnego o tym, czym naprawdę jest ten zespół i dlaczego jego rozpoznanie tak często przychodzi późno.
Warto więc wyjaśnić, co dokładnie się zmieniło, po jakich objawach warto umówić się do ginekologa i czego nowa nazwa nie zmienia.
Dlaczego zespół policystycznych jajników nazywa się teraz inaczej
12 maja 2026 roku w „The Lancet” opublikowano wyniki globalnego procesu konsensusowego dotyczącego zmiany nazwy zespołu policystycznych jajników [4]. Nową nazwę ogłoszono podczas Europejskiego Kongresu Endokrynologicznego w Pradze.
Zespół policystycznych jajników, czyli PCOS (polycystic ovary syndrome), nosi obecnie nazwę polyendocrine metabolic ovarian syndrome (PMOS) [2-4].
Jednym z używanych polskich tłumaczeń jest „wielogruczołowy zespół metaboliczno-jajnikowy”. Trzeba jednak zaznaczyć, że jest to tłumaczenie pojawiające się w polskich materiałach prasowych, a nie termin oficjalnie przyjęty dotychczas przez polskie towarzystwo naukowe [7].
W proces zmiany nazwy zaangażowanych było 56 organizacji naukowych i pacjenckich, w tym m.in. Endocrine Society, Society for Endocrinology oraz American Society for Reproductive Medicine [2-4]. Pracami kierowała prof. Helena Teede z Monash University.
Powód zmiany jest prosty, ale klinicznie istotny. Stara nazwa sugerowała obecność „torbieli”, podczas gdy charakterystyczne struktury oceniane w jajnikach w badaniu ultrasonograficznym nie są torbielami wymagającymi leczenia. Są to przede wszystkim liczne pęcherzyki jajnikowe [4,5].
Dodatkowo sama nazwa nadmiernie koncentrowała uwagę na jajnikach, mimo że zaburzenie ma znacznie szerszy charakter hormonalny i metaboliczny.
Z tego mylącego określenia mogły wynikać dwa problemy. Po pierwsze, torbiele jajnika mogły być błędnie utożsamiane z PCOS, choć wymagają odrębnej oceny ich rzeczywistej przyczyny. Po drugie, skupienie na jajnikach mogło odwracać uwagę od zaburzeń gospodarki węglowodanowej i lipidowej, problemów dermatologicznych, zaburzeń snu czy zdrowia psychicznego [2-5].
Nowa nazwa ma lepiej odzwierciedlać wieloukładowy charakter choroby.
Zmianę wprowadzono z okresem przejściowym. Przez pewien czas nazwy PCOS i PMOS będą funkcjonować równolegle, a pełniejsze wdrożenie nowej terminologii przewidziano wraz z kolejną aktualizacją międzynarodowych wytycznych [2,3]. Dlatego pacjentka nadal może zobaczyć w dokumentacji określenie PCOS. Nie oznacza to błędu.
Pierwsze objawy
Światowa Organizacja Zdrowia wymienia wśród typowych objawów tego zespołu nieregularne lub nieobecne miesiączki, trudności z zajściem w ciążę, nadmierne owłosienie twarzy i ciała, przerzedzenie włosów na głowie oraz trądzik i nadmierne przetłuszczanie skóry [1].
Najtrudniejsze do samodzielnej oceny są zaburzenia miesiączkowania, ponieważ „nieregularny cykl” może dla każdej osoby oznaczać coś innego.
Międzynarodowe wytyczne podają konkretne granice zależne od czasu, jaki minął od pierwszej miesiączki [5].
Od roku do niespełna trzech lat po pierwszej miesiączce za nieprawidłowe uznaje się cykle krótsze niż 21 dni lub dłuższe niż 45 dni.
Po upływie trzech lat od pierwszej miesiączki aż do okresu okołomenopauzalnego za nieprawidłowe uważa się cykle krótsze niż 21 dni lub dłuższe niż 35 dni, a także mniej niż osiem cykli miesiączkowych w ciągu roku [5].
Już po pierwszym roku od menarche pojedynczy cykl trwający ponad 90 dni powinien skłonić do konsultacji lekarskiej [5].
Te wartości nie są jednak testem diagnostycznym, który można wykonać samodzielnie. Stanowią jedynie sygnał, że warto omówić cykl z lekarzem. Rozpoznanie opiera się na kilku elementach jednocześnie.
Skala problemu jest przy tym większa, niż mogłoby się wydawać. Według WHO nawet około 70% kobiet z tym zaburzeniem może pozostawać niezdiagnozowanych [1]. Organizacje uczestniczące w zmianie nazwy szacują, że PMOS może dotyczyć około jednej na osiem kobiet, czyli ponad 170 milionów osób na świecie [2].
Droga do rozpoznania niejednokrotnie jest długa. W badaniu ankietowym opublikowanym w 2017 roku, obejmującym 1385 kobiet z 32 krajów, ponad jedna trzecia uczestniczek czekała na rozpoznanie dłużej niż dwa lata, a blisko połowa konsultowała się z co najmniej trzema pracownikami ochrony zdrowia przed uzyskaniem diagnozy [6].
Wyniki te trzeba jednak interpretować ostrożnie. Ankietę rozpowszechniano m.in. przez organizacje i grupy wsparcia dla pacjentek, dlatego nie należy traktować jej jako reprezentatywnej próby wszystkich kobiet z PCOS/PMOS.

Objawy i następstwa, które łatwo zbagatelizować
To właśnie ta część najlepiej pokazuje sens zmiany nazwy.
Nieregularne miesiączki, trądzik czy nadmierne owłosienie są objawami widocznymi i często prowadzą pacjentkę do gabinetu. Zaburzenia metaboliczne czy niektóre inne następstwa PMOS mogą natomiast przez długi czas nie powodować żadnych charakterystycznych dolegliwości.
Dlatego wytyczne zalecają ich aktywną ocenę po rozpoznaniu zespołu [5].
Zaburzenia gospodarki węglowodanowej
Ocena gospodarki węglowodanowej zalecana jest u każdej pacjentki w momencie rozpoznania PMOS [5].
Za najdokładniejszą metodę oceny glikemii u kobiet z tym zespołem uznaje się doustny test tolerancji glukozy z obciążeniem 75 g glukozy, niezależnie od wskaźnika masy ciała [5].
To ważne, ponieważ szczupła sylwetka nie wyklucza zaburzeń metabolicznych.
Kolejne kontrole zaleca się zwykle co 1-3 lata, zależnie od indywidualnych czynników ryzyka [5].
Lipidogram i ciśnienie tętnicze
Profil lipidowy powinien zostać oceniony u wszystkich kobiet w momencie rozpoznania. Ciśnienie tętnicze należy kontrolować co najmniej raz w roku, a także podczas planowania ciąży [5].
Obniżony nastrój i lęk
U kobiet z PMOS częściej występują objawy depresyjne i lękowe. Międzynarodowe wytyczne zalecają wykonywanie badań przesiewowych w kierunku depresji u dorosłych i nastolatek z tym zespołem, a u dorosłych również w kierunku zaburzeń lękowych, przy użyciu narzędzi zwalidowanych dla danej populacji [5].
Nie określono jednego optymalnego odstępu między kolejnymi badaniami przesiewowymi. Powinien on zależeć od stanu klinicznego i czynników ryzyka.
Obturacyjny bezdech senny
Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na chrapanie współistniejące z budzeniem się bez uczucia wypoczęcia, nadmierną sennością w ciągu dnia lub przewlekłym zmęczeniem [5].
Przy takich objawach lekarz może zastosować odpowiedni kwestionariusz przesiewowy lub skierować pacjentkę na dalszą diagnostykę.
Błona śluzowa macicy
W tym przypadku potrzebna jest szczególna precyzja.
PMOS wiąże się ze zwiększonym ryzykiem rozrostu endometrium oraz raka endometrium. Jednocześnie całkowite prawdopodobieństwo zachorowania pozostaje niewielkie, dlatego rutynowe badania przesiewowe w kierunku raka endometrium nie są zalecane u wszystkich pacjentek z tym zespołem [5].
Obie części tego stwierdzenia są równie ważne.
W praktyce oznacza to przede wszystkim, że bardzo długich przerw między miesiączkami nie należy ignorować. Warto omówić je z lekarzem, który w razie potrzeby zaproponuje sposób ochrony endometrium.
Czego zmiana nazwy nie zmienia
Pierwsze pytanie, które może pojawić się po informacji o zmianie nazwy, brzmi: czy wcześniejsze rozpoznanie PCOS nadal jest aktualne?
Tak.
Zmieniła się nazwa zespołu, a nie sama choroba. Dotychczasowe rozpoznanie pozostaje ważne, a leczenia nie należy zmieniać wyłącznie z powodu nowej terminologii.
Kryteria rozpoznania u dorosłych
Rozpoznanie opiera się na obecności co najmniej dwóch z trzech elementów [5]:
1. zaburzeń owulacji manifestujących się przede wszystkim nieprawidłową częstością miesiączek,
2. klinicznych lub biochemicznych cech hiperandrogenizmu,
3. charakterystycznej morfologii jajników w badaniu ultrasonograficznym lub, u odpowiednio dobranych dorosłych pacjentek, podwyższonego stężenia hormonu antymüllerowskiego, AMH.
Jednocześnie konieczne jest wykluczenie innych chorób mogących powodować podobne objawy [5].
Jeżeli u dorosłej pacjentki współistnieją nieregularne cykle oraz kliniczne lub biochemiczne cechy hiperandrogenizmu, do rozpoznania nie jest potrzebne ani USG jajników, ani oznaczanie AMH [5].
Nie istnieje więc jedno badanie krwi czy jeden obraz USG, który samodzielnie przesądza o rozpoznaniu.
AMH nie powinno być stosowane jako pojedynczy test diagnostyczny. Nie zaleca się również wykonywania jednocześnie AMH i USG wyłącznie w celu potwierdzenia morfologii policystycznych jajników, ponieważ może to zwiększać ryzyko nadrozpoznania [5].
U nastolatek sytuacja wygląda inaczej. Ani AMH, ani obraz jajników w USG nie powinny być stosowane do rozpoznawania zespołu w ciągu ośmiu lat od pierwszej miesiączki ze względu na dużą częstość fizjologicznie podobnych obrazów w tej grupie wiekowej [5].
Rozpoznanie u nastolatek opiera się więc na zaburzeniach owulacji oraz cechach hiperandrogenizmu, po wykluczeniu innych przyczyn.
Leczenie PMOS
Sama zmiana nazwy nie oznacza zmiany podstawowych zasad leczenia.
Postępowanie zależy od objawów, wieku, czynników metabolicznych oraz tego, czy pacjentka planuje ciążę [5].
Zmiana stylu życia pozostaje jednym z podstawowych elementów leczenia wszystkich kobiet z PMOS. Nie oznacza to przy tym wyłącznie redukcji masy ciała: znaczenie mają również regularna aktywność fizyczna, sposób żywienia, sen i profilaktyka metaboliczna [5].
Dwuskładnikowa antykoncepcja hormonalna może być stosowana m.in. w leczeniu zaburzeń cyklu oraz objawów hiperandrogenizmu, po uwzględnieniu przeciwwskazań i indywidualnego ryzyka.
Metformina może być stosowana przede wszystkim w celu poprawy parametrów metabolicznych, zależnie od indywidualnej sytuacji pacjentki [5].
U kobiet z niepłodnością wynikającą z braku owulacji, bez innych czynników niepłodności, letrozol jest rekomendowany jako lek pierwszego wyboru do indukcji owulacji [5].
Nie istnieje obecnie metoda, która „wyleczyłaby” PMOS raz na zawsze. Odpowiednie leczenie może jednak poprawić jakość życia, pomóc w uzyskaniu ciąży, ograniczać ryzyko rozrostu endometrium i wspierać profilaktykę odległych następstw metabolicznych i sercowo-naczyniowych [1,5].
Kiedy umówić się do ginekologa
Warto umówić konsultację, jeżeli występuje którykolwiek z poniższych sygnałów:
- cykle krótsze niż 21 dni lub dłuższe niż 35 dni albo mniej niż osiem miesiączek w roku, jeżeli od pierwszej miesiączki minęły co najmniej trzy lata;
- pojedyncza przerwa między miesiączkami trwająca ponad 90 dni, po wykluczeniu ciąży;
- nasilone owłosienie twarzy, klatki piersiowej lub brzucha;
- przerzedzenie włosów na głowie;
- trądzik utrzymujący się w wieku dorosłym;
- trudności z zajściem w ciążę.
U młodszych nastolatek granice prawidłowej długości cyklu są szersze, dlatego w tej grupie wiekowej ocenę zawsze należy odnosić do czasu, jaki upłynął od pierwszej miesiączki [5].
Powyższa lista dotyczy konsultacji planowej i nie obejmuje stanów wymagających pilnej pomocy medycznej. Przy nagłym zagrożeniu zdrowia lub życia, także wtedy, gdy istnieje bezpośrednie ryzyko odebrania sobie życia, należy zadzwonić pod numer 112 albo zgłosić się na szpitalny oddział ratunkowy. W kryzysie psychicznym, przy myślach o zrobieniu sobie krzywdy, nie należy czekać na wizytę u ginekologa: całodobowo i bezpłatnie działa Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222, a dla dzieci i młodzieży telefon zaufania 116 111.
Do ginekologa w ramach NFZ można zgłosić się bez skierowania od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Do endokrynologa skierowanie jest natomiast co do zasady wymagane.
W Balticmed patrzymy na ten problem szerzej, niż jako problem dotyczący wyłącznie jajników. Dobrym pierwszym krokiem jest konsultacja ginekologiczna, podczas której lekarz zbierze wywiad, oceni charakter cyklu i zdecyduje o dalszej diagnostyce. Jeśli obraz będzie wskazywał również na zaburzenia endokrynologiczne lub metaboliczne, możliwa jest dalsza konsultacja specjalistyczna oraz wykonanie części zaleconych badań laboratoryjnych na miejscu.
Podsumowanie
Zmiana nazwy PCOS na PMOS nie jest wyłącznie zabiegiem językowym.
Określenie „policystyczne jajniki” nadmiernie kierowało uwagę na jeden narząd i sugerowało obecność torbieli, podczas gdy zespół obejmuje znacznie szersze zaburzenia hormonalne i metaboliczne.
Nowa nazwa podkreśla właśnie ten wieloukładowy charakter choroby.
Jeżeli miesiączki od dawna pojawiają się w bardzo różnych odstępach, a jednocześnie występują problemy ze skórą, nadmiernym owłosieniem, przerzedzeniem włosów lub trudności z zajściem w ciążę, warto powiedzieć o wszystkich tych objawach podczas jednej wizyty.
To właśnie połączenie pozornie niezwiązanych ze sobą sygnałów może naprowadzić lekarza na właściwe rozpoznanie.
Piśmiennictwo
1. World Health Organization. Polycystic ovary syndrome. WHO; updated January 22, 2026. Available from: https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/polycystic-ovary-syndrome
2. Endocrine Society. Polyendocrine Metabolic Ovarian Syndrome: New name to improve diagnosis and care of condition affecting 170 million women worldwide. Published May 12, 2026. Available from: https://www.endocrine.org/news-and-advocacy/news-room/2026/pcos-name-change
3. Society for Endocrinology. Polyendocrine Metabolic Ovarian Syndrome (PMOS) is the new name for PCOS. Published May 2026. Available from: https://www.endocrinology.org/news/item/23445/polyendocrine-metabolic-ovarian-syndrome-(pmos)-is-the-new-name-for-pcos
4. Teede H, et al. Polyendocrine metabolic ovarian syndrome, the new name for polycystic ovary syndrome: a multistep global consensus process. Lancet. 2026 May 12. Available from: https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(26)00717-8/fulltext
5. International PCOS Network. Recommendations from the 2023 International Evidence-based Guideline for the Assessment and Management of Polyendocrine Metabolic Ovarian Syndrome. American Society for Reproductive Medicine. 2023. Available from: https://www.asrm.org/practice-guidance/practice-committee-documents/recommendations-from-the-2023-international-evidence-based-guideline-for-the-assessment-and-management-of-polyendocrine-metabolic-ovarian-syndrome-2023/
6. Gibson-Helm M, Teede H, Dunaif A, Dokras A. Delayed diagnosis and a lack of information associated with dissatisfaction in women with polycystic ovary syndrome. J Clin Endocrinol Metab. 2017;102(2):604-612. doi:10.1210/jc.2016-2963.
7. Puls Medycyny. Już nie PCOS, tylko PMOS. Zespół policystycznych jajników zmienił nazwę. 2026. Available from: https://pulsmedycyny.pl/medycyna/endokrynologia/juz-nie-pcos-tylko-pmos-zespol-policystycznych-jajnikow-zmienil-nazwe/
Ten artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje wizyty u lekarza. Jeśli objawy Cię niepokoją, skonsultuj się z lekarzem.