Bakalie – smaczne, ale czy zdrowe?

Bakalie, czyli orzechy i suszone owoce, powszechnie uważane są zdrową przekąskę, doskonałą alternatywę dla chipsów czy batonów. Będąc bogatym źródłem tłuszczu, dostarczają organizmowi energii podczas wysiłku fizycznego, dlatego poleca się je sportowcom oraz osobom amatorsko uprawiającym sport. Podobnie jak świeże owoce, zawierają błonnik, który korzystnie wpływa na trawienie i daje uczucie sytości, co skutecznie wspomaga utrzymanie prawidłowej wagi. Bakalie są też źródłem witamin, między innymi witaminy A, D, E, K i witamin z grupy B, a także wapnia, cynku i magnezu. W efekcie doskonale wpływają na stan włosów, skóry i paznokci.

O właściwościach poszczególnych bakalii można by mówić niemal bez końca, dlatego, dla ogólnego zobrazowania zagadnienia, przyjrzyjmy się bliżej kilku z tych produktów. Orzechy nie bez przyczyny uchodzą za najbardziej wartościowe spośród wszystkich bakalii. Wykazują właściwości przeciwzakrzepowe i obniżają poziom złego cholesterolu we krwi, dlatego powinny być spożywane przez osoby zagrożone miażdżycą oraz chorobami serca. Są źródłem kwasu foliowego, związku bardzo ważnego w diecie ciężarnych kobiet, ponieważ korzystnie wpływającego na rozwój płodu. Orzechy zawierają też dużo żelaza, potasu, cynku, witamin z grupy B, fosforu, miedzi, a także poprawiającego pamięć i koncentrację magnezu. Ze względu na bogactwo witamin i mikroelementów, jakich dostarczają organizmowi, są istotnym składnikiem diety wegan i wegetarian.

Daktyle są bogate w potas, miedź, żelazo i magnez. Wykazują delikatne działanie przeczyszczające, a spora zawartość boru sprawia, że łagodzą objawy menopauzy i zapobiegają osteoporozie. Dodatkowo, daktyle są źródłem naturalnych salicylanów, substancji o działaniu podobnym do aspiryny: przeciwzapalnym i przeciwzakrzepowym.

Morele, ze względu na sporą zawartość żelaza, poleca się kobietom obficie miesiączkującym oraz osobom na diecie odchudzającej. Są też dobrym źródłem beta-karotenu, który wspomaga profilaktykę przeciwnowotworową, a także potasu, pierwiastka wspomagającego regulowanie ciśnienia krwi i usuwanie nadmiaru wody z organizmu.

Niestety jednak, nie wszystkie bakalie są w pełni bezpieczną i wskazaną pozycją w naszym jadłospisie, często bowiem, w celu poprawienia przydatności do spożycia i wyglądu traktowane są konserwantami, a nawet… barwnikami. Najbardziej szkodliwy i jednocześnie najczęściej chyba spotykany jest dwutlenek siarki. Jest on niebezpieczny dla wszystkich, najbardziej jednak dla astmatyków i alergików, a przy tym niszczy sporą część witamin, które chcemy dostarczyć organizmowi jedząc bakalie. Mając to na uwadze, najlepiej wybierać produkty ekologiczne, pochodzące ze sprawdzonych źródeł. Mają one co prawda nieco krótszy termin przydatności do spożycia i często prezentują się mniej spektakularnie, jednak stanowią w pełni bezpieczną i zdrową przekąskę zarówno dla małych, jak i dla dużych łasuchów.

Osobny temat to owoce kandyzowane, których absolutnie nie należy utożsamiać z bakaliami. Powstają one w wyniku wielokrotnego smażenia owoców w coraz to słodszym syropie cukrowym. W efekcie są o wiele bardziej kaloryczne od produktów świeżych czy suszonych i, co za tym idzie, niekoniecznie wskazane dla naszego zdrowia. I choć bywają czasami podawane dzieciom jako sposób na urozmaicenie diety niejadka, to jednak nie poleca się takiego rozwiązania. Znacznie lepszym rozwiązaniem będzie pozostanie przy zdrowych, dobrej jakości bakaliach.

Na koniec warto jeszcze dodać, że podobnie jak w przypadku wszystkich innych produktów żywnościowych, także i w omawianym przypadku kluczem do sukcesu jest umiar. Trzeba bowiem wiedzieć, że bakalie mają dość wysoką kaloryczność, dlatego ich spożycie nie powinno być zbyt duże. Najlepiej sięgać po nie regularnie, ale w mniejszych ilościach. Bakalie nie są też wskazane dla każdego. Unikać powinny ich osoby uczulone na orzechy, a także pacjenci z chorobą wrzodową oraz chorobami wątroby.

root@balticmed

Author root@balticmed

More posts by root@balticmed