Grzyby w kuchni – tak czy nie?

Sezon grzybowy tuż tuż… W tym czasie na pewno wielu z Was wybierze się na poszukiwanie tych aromatycznych darów lasu, niezastąpionych w polskiej kuchni, na wigilijnym stole czy jako składnik przetworów na zimę. Planując grzybobranie trzeba jednak podejść do tematu świadomie i odpowiedzialnie. W przeciwnym razie może się ono skończyć poważnym zatruciem pokarmowym i wizytą w szpitalu.

Podczas wyprawy na grzyby kluczowa jest wiedza i praktyka, dlatego osoby początkujące powinny poszukać towarzystwa kogoś doświadczonego. Przy braku takiej możliwości musi wystarczyć atlas grzybów, dobrze jest jednak przeanalizować go dokładnie jeszcze w domu. Należy przy tym zwrócić baczną uwagę na charakterystykę najbardziej „podstępnych” grzybów, zwłaszcza muchomora zielonawego znanego powszechnie jako „sromotnikowy”. Trzeba bowiem wiedzieć, że zdecydowana większość poważnych i śmiertelnych zatruć grzybami w naszym kraju jest spowodowana jego spożyciem. Najczęściej myli się go z grzybami blaszkowatymi, zwłaszcza z gąską żółtą czy zielonawym gołąbkiem.

Początkującym zaleca się też zbieranie wyłącznie grzybów z tak zwaną „gąbką”, czyli spodem kapelusza zbudowanym z rurek tworzących charakterystyczną gąbczastą strukturę. W ich gronie nie ma żadnych bardzo niebezpiecznych okazów, dlatego ewentualna pomyłka nie przyniesie ze sobą poważniejszych konsekwencji. Najlepiej też zbierać wyłącznie grzyby większe, z dobrze wykształconymi cechami charakterystycznymi, a te maleńkie, zagrzebane w ściółce zostawić bardziej doświadczonym osobom. Pamiętajcie też, że w razie wątpliwości zawsze możecie skorzystać z bezpłatnej porady grzyboznawców dyżurujących w stacjach Państwowych Inspekcji Sanitarnej.

Niezależnie jednak o tego, czy jesteście doświadczonymi amatorami grzybów, czy też dopiero stawiacie w temacie pierwsze kroki, pamiętajcie o Waszych pociechach. I nie chodzi tu tylko o trujące okazy, ale również o to, że nawet jadalne grzyby są ciężkostrawne i o ile dorośli radzą sobie z nimi bardzo dobrze, dzieci niekoniecznie. Nie mają one jeszcze w pełni wykształconego odpowiedzialnego za trawienie zespołu enzymów, dlatego grzyby mogą u nich wywołać dolegliwości ze strony układu pokarmowego.

Na koniec warto jeszcze rozprawić się z pewnymi mitami. Chodzi mianowicie o to, że grzyb gorzki miałby być trujący lub jeżeli wrzucona do zupy grzybowej cebula ściemnieje to znaczy, że jest tam jakiś trujący okaz. Takie metody identyfikacji już na starcie należy włożyć między bajki i absolutnie ich nie stosować.

Podsumowując, grzybobranie to świetny sposób na spędzenie czasu na powietrzu, w towarzystwie rodziny, przyjaciół, ale też samotnie. Pozwala zaznać nieco ruchu i poobcować z przyrodą, co już samo w sobie ma wspaniały wpływ na naszą kondycję psychiczną i fizyczną. Dodatkowym bonusem są grzyby i ich niecenione walory smakowe oraz zdrowotne. Trzeba bowiem podkreślić, że wbrew nadal pokutującym opiniom, nie są one bezwartościowe. Dostarczają nam dużych ilości białka, witamin i mikroelementów.

root@balticmed

Author root@balticmed

More posts by root@balticmed