Zredukuj ilość plastiku

Fakty mówią same za siebie! W samym tylko 2015 roku wyprodukowano na świecie 320 milionów ton plastiku, a jeżeli wykorzystanie tego tworzywa utrzyma się na obecnym poziomie, w 2050 roku w oceanach prawdopodobnie będzie pływać go więcej niż ryb… Sytuacja bez wątpienia jest mocno niepokojąca, zwłaszcza, że jeżeli rozejrzymy się po najbliższym otoczeniu, okaże się, że plastik jest dosłownie wszędzie. W naszych kuchniach, garderobach, kosmetyczkach, lodówkach, biurach, samochodach… I nie ma się co oszukiwać, na całkowite wyeliminowanie go z naszego życia nie ma na tym etapie szans, ale na pewno możemy znacznie ograniczyć jego zużycie.

Aby to zrobić najlepiej zastosować metodę małych kroków. Stopniowo wprowadzając niewielkie zmiany nie odczujemy w związku z tym żadnego dyskomfortu, a możemy zrobić wiele dla siebie, innych i całej Planety. Na początek zrezygnujmy może z jednorazowych reklamówek. Zamiast tego kupmy sobie (lub uszyjmy!) ładną, materiałową torbę, najlepiej w zestawie z wielorazowymi woreczkami na warzywa, owoce i bakalie. Takie siatki są nie tylko bardziej eko, ale też prezentują się o niebo lepiej! Ba, mogą nawet stać się ciekawym akcentem codziennej stylizacji! A co dalej? Zrezygnujmy z jednorazowych sztućców, talerzy i słomek do picia. Kupując kawę na wynos zabierajmy ze sobą własny kubek termiczny. Coraz więcej osób tak robi, nikt nie weźmie tego za dziwactwo! A skoro można mieć swój kubek na kawę, to czemu nie butelkę na wodę? Taka wielokrotnego użytku będzie nie tylko bardziej odpowiedzialnym, ale i wygodniejszym wyborem. Kolejna rzecz to kosmetyki i produkty spożywcze. W miarę możliwości unikajmy tych w plastikowych pudełeczkach czy butelkach, a wybierajmy szkło i inne przyjazne środowisku materiały. A skoro już o kosmetykach mowa, to czy wiecie, że tworzywo sztuczne znajduje się nawet w składach niektórych z nich? Bądźmy zatem uważni, czytajmy etykiety i kupujmy świadomie!

Pamiętajcie też o jednym. Nadmierne zużycie plastiku to nie tylko setki ton śmieci i negatywny wpływ na środowisko i zwierzęta. Problem ten dotyka bezpośrednio naszego zdrowia! Mikroplastik, czyli maleńkie cząsteczki plastiku o średnicy mniejszej niż 5 mm, przedostaje się do wody, jest zjadany przez zwierzęta morskie i lądowe, skąd trafia na nasze talerze… A resztę łatwo sobie dopowiedzieć…

Oczywiście wielu tutaj powie, że pojedynczo nic nie zdziałamy, jednak historia już wielokrotnie pokazała, że poważne zmiany zaczynają się od jednostek lub małych grup idealistów. Dlatego już dziś warto ograniczyć zużycie plastiku, a za jakiś czas okaże się, że pisane obecnie przez ekologów czarne scenariusze nigdy się nie ziszczą.

root@balticmed

Author root@balticmed

More posts by root@balticmed