Witamina C. Czy warto ja suplementować?

Wokół witaminy C narosło całe mnóstwo stereotypów i legend. W efekcie, choć czasem wydaje się nam, że wiemy o niej wszystko, równie często ogarniają nas wątpliwości. Zastanawiamy się czy i w jak ilościach trzeba ją suplementować? Czy można ją przedawkować? Czy potrzebne są specjalistyczne preparaty, czy może wystarczy odpowiednia dieta?

Kluczem do sukcesu, jak w wielu innych podobnych przypadkach jest oczywiście odpowiednio zbilansowany jadłospis. Bogata w dobrej jakości warzywa i owoce dieta to najlepsze źródło naturalnej, dobrze przyswajalnej witaminy C. Zdarza się jednak, że z jakiegoś powodu niedobory się pojawiają. Przyczyną takiego stanu rzeczy mogą być błędy żywieniowe lub zwiększone zapotrzebowanie na witaminę C, z którym dość często mamy do czynienia u kobiet w ciąży, sportowców, cukrzyków, chorych na nadciśnienie oraz ludzi otyłych. W takiej sytuacji warto sięgnąć po suplement, jednak lepiej tego nie robić bez konsultacji ze specjalistą. Bo choć mówi się, że witaminy C nie da się przedawkować (jej nadmiar jest wydalany z moczem), to jednak nie jest to do końca prawda. W niektórych przypadkach zbyt duża dawka może wywołać biegunkę, nudności, wymioty, bóle żołądka oraz głowy, zgagę, a także bezsenność. Ponadto szczególną ostrożność powinni zachować pacjenci z chorobami nerek oraz dną moczanową.

Inna kwestia to tak zwana żywność fortyfikowana, czyli wzbogacona o witaminy. Zaliczają się do niej między innymi produkty dedykowane dzieciom, soczki czy płatki z dodatkiem witaminy C. W tym wypadku trzeba jednak zachować dużą ostrożność. Bo choć na pierwszy rzut oka żywność fortyfikowana może wyglądać kusząco, warto pamiętać, że oprócz witamin zawiera ona zwykle szereg niezdrowych składników, takich jak cukier, tłuszcze utwardzone, barwniki i konserwanty.  Dlatego znacznie lepszym wyborem będą dobrej jakości warzywa i owoce, naturalne źródło witaminy C.

A skoro już o tym mowa, zastanówmy się, po jakie produkty najlepiej sięgnąć. Jeśli chodzi o składniki zwykle dostępne w naszych kuchniach na szczególną uwagę zasługuje nać pietruszki, brukselka, kalarepa, brokuły, kalafior oraz szpinak. Doskonałym źródłem witaminy C jest również dzika róża oraz owoce rokitnika. W tym drugim przypadku trzeba jednak pamiętać, że dotyczy to przede wszystkim owoców rosnących w górach środkowej Europy, na przykład w okolicy Jeziora Bajkał, ponieważ te występujące u nas w kraju zawierają kilkakrotnie mniej witaminy C. Dużą zaletą rokitnika jest też fakt, że nie zawierają one askorbinazy, czyli enzymu rozkładającego kwas askorbinowy. Dzięki temu możemy przygotować z nich dżem i inne przetwory nie tracąc przy tym cennych właściwości odżywczych.

Podsumowując, suplementy mogą być w niektórych sytuacjach pomocne, jednak nie można ich traktować jako remedium na niedobory ani przyjmować w nieskończoność. Ponadto z pewnością nie jest to remedium na grypę, przeziębienia ani inne, poważniejsze dolegliwości. Owszem, poprawia pracę układu odpornościowego, ale pod warunkiem, że jest przyjmowana regularnie. Kiedy dojdzie już do infekcji, nawet końskie dawki kwasu askorbinowego nie skrócą czasu jej trwania. 

root@balticmed

Author root@balticmed

More posts by root@balticmed