Zdrowe przekąski. Co chrupać do filmu?

Wraz z nadejściem krótkich jesiennych dni coraz chętniej spędzamy wieczory w domu. Najlepiej pod kocem, w towarzystwie Netflixa, dobrej lektury lub muzyki. Nie da się jednak ukryć, że takie okoliczności przyrody sprzyjają podjadaniu i, niestety, nader często sięgamy wtedy po niezbyt zdrowe przekąski: chipsy, słone paluszki, tłuste frytki… Wszystkie te produkty mają jednak alternatywy i to nie tylko zdrowsze i mniej kaloryczne, ale, co niemniej istotne, równie smaczne.

Zacznijmy od klasyki gatunku, czyli popcornu. Z powodzeniem można przygotować jego lżejszą wersję. Wystarczy do tego maszynka do beztłuszczowego przygotowywania popcornu, którą kupimy już za kilkadziesiąt złotych. Smażone w głębokim tłuszczu frytki warto zastąpić pieczonymi w piekarniku. Pamiętajmy też, że nie ma co ograniczać się do ziemniaków! Fantastycznym (i zdrowym!) wyborem będą frytki z batata, marchewki, topinamburu, jarmużu czy cukinii. Dla podbicia smaku można je oprószyć ulubionymi przyprawami, curry, rozmarynem, tymiankiem lub wędzoną papryką, a w wersji nieco bardziej kalorycznej również parmezanem. A skoro już zadaliśmy sobie trud przyrządzenia takiej przekąski, warto iść za ciosem i samodzielnie przygotować dipy. Zajmie to dosłownie chwilkę dłużej, a w zamian zyskujemy pewność, co do ich składu i jakości. 

Zwolennicy słodszych przekąsek mogą sięgnąć po chipsy z jabłka. Ich przygotowanie jest wyjątkowo proste, wystarczy pociąć jabłko na cienkie plasterki, posypać cynamonem, a następnie podsuszyć w piekarniku aż będą chrupiące. Takie chipsy można z powodzeniem przechowywać dłuższy czas w szczelnie zamkniętym słoiku lub puszce, dlatego warto od razu zrobić większą porcję. Wspaniałą i bardzo zdrową przekąską będzie też dynia pieczona z cynamonem. Najlepiej w tej roli sprawdzi się dynia hokkaido. Kroimy ją na plasterki, smarujemy oliwą, posypujemy cynamonem i wkładamy do piekarnika. W ten sposób po chwili zyskujemy aromatyczny, słodkawy deser, który z powodzeniem zastąpi ciasteczka i cukierki.

Od czasu do czasu można sobie oczywiście pozwolić na odrobinę rozpusty i sięgnąć po coś mniej zdrowego, jednak nawet wtedy zdecydowanie lepiej przygotować to samemu. Zwłaszcza, że domowe, dopiero co wyjęte z pieca paluchy na pewno podbiją serce i podniebienie każdego! Można je przygotować na drożdżach, ale również na zakwasie, z mąki pszennej, ale też orkiszowej, z dodatkiem żytniej czy z płaskurki… Inną ciekawą opcją będzie fougasse, niewielki, francuski chlebek w kształcie liścia, nieco przypominający włoską focaccię. Taki przysmak z łatwością przygotujemy w domu. Świetnie będzie smakował z przeróżnymi dodatkami, z solą i rozmarynem, z karmelizowaną cebulą i serem, z oliwkami czy suszonymi pomidorami. Dodatkowym atutem jest tu ciekawy, dekoracyjny kształt, który sprawia, że fougasse sprawdzi się nie tylko na wieczorach filmowych, ale również na imprezach i spotkaniach z przyjaciółmi.

Powyższe propozycje to tylko kilka z dosłownie niezliczonych możliwości, dlatego najlepiej eksperymentować i poszukiwać własnych smaków. Nagrodą za włożony wysiłek będzie satysfakcja i uznanie domowników. Nie wspominając o korzyściach zdrowotnych!

root@balticmed

Author root@balticmed

More posts by root@balticmed